1. Najpierw jemy
2. Potem odpadamy i śpimy wtuleni w mamę
… którą bardzo kochamy a ona też za nami szaleje
1. Najpierw jemy
2. Potem odpadamy i śpimy wtuleni w mamę
… którą bardzo kochamy a ona też za nami szaleje
Nasza starsza kotka lekko zniecierpliwiona wciąż zmienia miejsca na wygodniejsze. Nic dziwnego, duży brzuszek nie pozwala dłużej wytrzymac w jednej pozycji. Najlepszy jest, jak się okazuje, chłodny balkon wieczorem. Tak, wówczas to sobie można na zimnej posadzce poleżeć. Wszędzie naszej Biance towarzyszy Sissy i… nasze opiekuńcze spojrzenia.
Powód jest taki sam jak w ubiegłym roku dokładnie o tej samej porze. Nasza kicia spodziewa się dzieci! Prawdopodobnie będą to same piękne niebieskie i puchate kuleczki.
Czy to może już jutro?



Dzisiaj nasza kochana, słodka, maleńka Sissy skończyła swoje beztroskie dwa lata! Kochanie, życzymy kolejnych lat świetnej zabawy w naszy

Sto lat Sissy!
m domku
))

Nasz kochany Ashbee dostał nowy śliczny domek. Wyłącznie do swojej dyspozycji!
Interesująco zaprojektowany i zbudowany z zastosowaniem najbardziej ekologicznych technologii i materiałów!

Pełen ciekawych zakamarków!

Na dodatek bardzo smaczny!


mrrr…mrrr… mrrr…mrrr…mrrr… mrrr…mrrr…mrrr… mrrr…mrrr…mrrr… mrrr…mrrr…mrrr… mrrr…

Absolem vel Tymek w wolnym czasie ćwiczy synchrony

- Poćwiczymy jeszcze? - Eee, jutro...

Może tak?

Albo tak?

O! Tak będzie idealnie

Austin, za to głównie ćwiczy dziąsła....

... i słodkie minki...

np takie

...do swojej Wioli
No a Sissy?
Sissy w wolnych chwilach ćwiczy… różne akrobacje takie…



Później, można ewentualnie spędzić trochę czasu z Bianką ![]()

- Ej, pogadaj ze mną! - Nie mogę, chę spać...

No dobra, śpij Mała, ja tu wszystkiego dopilnuję
Na przykład takie jak gramy sobie w piłkę.

No daj, proszę!

O właśnie! super! pac... pac...

Jeszcze raz!

I jeszcze! Gramy!!

Dobra, już ledwo żyję
Jak już kiedyś wspominałem, przepadam za moją Eweliną, więc zgadzam się czasami poleżeć jej na kolanach. Chociaż, przyznaję, to trochę wbrew mojej naturze „zimnego Brytola”
. No ale co, lubie Ją, więc zrobię to dla Niej!

mrru... mrrru...
W tajemnicy jeszcze Wam powiem, że to są nasze, moje i Eweliny, wspaniałe chwilki…

wspaniałe chwilki
Trochę martwimy się jak to będzie z tą przeprowadzką…
Ale najpierw jest niezła frajda z nowych zabawek, które mamy ze sobą zabrać



Wczoraj nasze koteczki skończyły 11 tygodni i rozpoczęły 12 tydzień!
Z tej okazji zrobiliśmy naszym podopiecznym długo odkładaną sesję zdjęciową.
Oczywiście, nie wszyscy modele byli skłonni cierpliwie pozować, stąd spora różnica w liczbie zdjęć.
Efekty widoczne są w zakładce Kocięta
.
* * *
A już w najbliższy czwartek przyjeżdżają do nas Pani Ewelina, Pan Błażej i Pani Beatka zobaczyć swoje kociaczki. Zapraszamy serdecznie!
Od jakiegoś czasu daje się słyszeć jak Ciocia woła „Potwory!” lub „Co za łobuzy!”.
Nie wiemy o co jej chodzi…
Może to o nas..???
Ale chyba nie… My się tylko bijemy
.



W końcu co! To nie nasza wina, że zbił się ulubiony kubek, nie powinni go ustawiać na środku stolika, no nie?
A tak naprawdę – naprawdę, to my jesteśmy grzeczne aniołki-mamusi ![]()
Proszę, ot dowody!

Akika grzecznie śpi
I Absolem też bardzo grzeczny…

A tu Austin z mamą ![]()

ApriKotka z mamą

A Ashbee? Chyba jak zawsze biega z papierkiem!
Więc to raczej nie o nas było